Aconcagua jest najwyższym szczytem obu Ameryk i zarazem najwyższym szczytem wznoszący się poza Azją. Góra nazywana jest przez Inków Acconcahuac (co w ich języku oznacza "kamienny strażnik"), stanowi jeden z filarów "Korony Ziemi" co czyni ją szczególnie atrakcyjną dla wspinaczy. Ludzie często pytają po co właściwie pchać się na te wszystkie wierzchołki, wlec się przez pół świata, żeby wejść na jakąś górę. Męczyć się w namiocie, marznąć i ogólnie strasznie się sponiewierać, zanim się osiągnie tak niematerialny cel. Niema na to racjonalnego wytłumaczenia, bo jak wytłumaczyć komuś, kto nigdy nie był w górach, że tylko tam można doznać naprawdę poczucia wolności.
Można też zdobyć taką górę krążąc wśród kondorów, szybowcem. O tym opowie Wam Sebastian Kawa, który wybrał się nad najwyższy szczyt obu Ameryk, kiedy my w Polsce zasiadaliśmy do wieczerzy wigilijnej w 2009 roku.
flyingTV.pl